Sunday, November 8, 2015

Kolysanka

Nigdy nie mialam problemu z zasypaniem i spaniem. Moge spac wszedzie: w autobusie, pociagu, w poczekalni, w samochodzie, w upale i w mrozie. Moge spac po 10 godzin dziennie, stad jak mozesz sie domyslac nieprzespane noce z dzieckiem troche mnie przerazaja.

Dzisiaj w nocy obudzilam sie o 4 i nie moglam zasnac! Nic nie pomagalo! Otwieralam okno - za glosno, zamykalam okno - za cieplo, P. oddychal za glosno, P. nie oddychal glosno, ale czekalam az znowu zacznie, poduszka pod brzuchem, obok brzucha, pod glowa, na podlodze....Slepia otwarte na calego. Wstalam o 6 rano, po 4 godzinnach...Moj organizm chce mnie chyba przygotowac do macierzynstwa.

Moze to wlasnie te znaki zapytania nie daly mi dzisiaj spac?

Sciskam
B.

No comments:

Post a Comment