...twój dzień rozpoczyna 15 minut wciągania pończoch uciskowych "Pani Teresa". Ja nie wiem jakim cudem ta pani (czyżby córka Pani Teresy?) mieści się w dwóch minutach i dziewiętnastu sekundach, do tego w towarzystwie relaksującej muzyki. U mnie przypomina to (nierówną) walkę z wężem ogrodowym. Do tego najlepiej robić to zaraz po przebudzeniu, co dziś oznaczało na przykład dodatkowy wyścig z czasem pt. "czy zdążę założyć pończochę, czy jednak zsikam się do łóżka?"
Ach, stan błogosławiony!
Oj pamietam zakladanie takich skarpet! To było jak lecialam do Grecji. Boze jakbym teraz ja miala zlozyc to bym sie poplakala! A dlaczego je nosisz codziennie?
ReplyDeletePodbijam!
ReplyDeleteWiesz, ze jestes w ciazy kiedy jesz na przemian czekolade i Rennie, zeby zwalczyc zgage;-)
Cholera, to zgaga jest od czekolady? Ups.
DeleteThis comment has been removed by the author.
ReplyDeleteA bo mi się żylak zrobił, w sumie już w maju i kazali przez całą ciążę. Odrzucało mnie od tych rajstop i ignorowałam zalecenia, ale ostatnio jakby urósł i pobolewa, więc koniec z wymówkami - trzeba nosić, póki będę w stanie je wciągać :P Nawiasem mówiąc, czuję się jak stara baba, kiedy o tym piszę, a nie płodna nosicielka życia...
ReplyDeleteChociaż w sumie takie czarne są, i nawet dość ładnie wyglądają, jak już je ubrać - modelują udo z cellulitem :D
ReplyDeleteSiostra P., miala olbrzymie problemy z zylakami w czasie ciazy! Ja musze przyznac, ze pod tym wzgledem znosze ta ciaze bardzo dobrze. Nawiekszym moim zmartwieniem jest bol okolo miednicy, coraz ciezej jest mi brac Ouzako na spacer:-(
Delete...kiedy nie mozesz szybko przejsc przez ulice I autobus zaczyna na Ciebie trabic.
ReplyDelete...kiedy nie mozesz szybko przejsc przez ulice I autobus zaczyna na Ciebie trabic.
ReplyDelete